Zalamo

W zasadzie to zastanawiam się, czy ten tekst powinnam skierować bardziej do fotografów, czy do przyszłych Młodych Par….
Uznajmy jednak, że narzędzie, które oszczędza czas pracy fotografa, a jednocześnie jest przejrzystą i świetnie urządzoną galerią dla Pary… jest w interesie wszystkich :)
Tym samym chciałam Wam drodzy fotografowie, oraz Wam – drogie Pary, przedstawić Zalamo.
Co to takiego? W jednym słowie to KOMBAJN. Na pierwszy rzut oka galeria, sposób przesyłania zdjęć, platforma do wybierania ujęć, zamawiania odbitek, ale to coś o wiele, wiele więcej…
Od strony Pary Młodej, to nie tylko galeria, ale też strona narzeczeńska, możliwość umieszczania mapek dojazdów, listy prezentów i tak dalej, i tak dalej. Ale zatrzymując się przy słowie GALERIA, trzeba nadmienić, że sami możecie decydować, które ujęcia chcecie pokazać gościom (kilka zdjęć w bieliźnie przy zakładaniu sukni? Klik, klik i pozostają Waszą tajemnicą), możecie umożliwić udostępnianie zdjęć na FB, a Wasi goście mogą cieszyć się zdjęciami nawet jeśli dzielą Was setki kilometrów.

Od strony Fotografa… Wybaczcie jeśli się rozpiszę ;) Zacznę może od tego, że zaczęłam korzystać z Zalamo po zeszłym sezonie. I byłam sceptyczna. Bo wiecie jak to jest z nowymi narzędziami – miałam już oswojony swój własny workflow, miałam galerie na hasło u siebie na stronie, skrypt do wybierania zdjęć przez klientów, i jakoś to szło… „Lepsze jest wrogiem dobrego” mawia moja babcia, a życie uczyło, że często ma rację…
Ale nie tym razem… Oj Babcia Zalamo po prostu nie widziała!
Przemogłam się, korzystając ze startowego pakietu (wiecie, że CAŁKIEM BEZPŁATNIE macie na dzień dobry 2 śluby, w pełnej funkcjonalności??) i… codziennie robiłam głośne OCH i ACH odkrywając kolejne funkcjonalności… Jakie?
– galeria (czy wiecie, że gdy goście udostępniają z niej zdjęcia, zalamo automatycznie taguje Wasz fanpage? A czy wiecie, że możecie decydować prawie o wszystkim? O ilości zdjęć jakie para ma w pakiecie, o cenie dodatkowych, o tym czy będzie znak wodny itd)
– projektowanie albumów – do tej pory korzystałam już z wielu, wielu opcji… Rzeźbienie w PS doprowadzało mnie do rozpaczy (czas, czas, czas), LR doprowadzało mnie – zgadnijcie – do rozpaczy (ten brak elastyczności, jakichkolwiek zmian!), Fundy (świetne, ale ta cena…). Raptem okazało się, że w zalamo mam narzędzie, które działa na zasadzie podobnej jak Fundy, ale jest w cenie pakietu ślubu. A teraz uwaga, coś co wbiło mnie z zachwytu w ziemię… Wysyłamy taki projekt z zalamo do akceptacji pary, a para może SAMA zaproponować zmiany (prosimy to zdjęcie zamiast tamtego), a my JEDNYM KLIKNIĘCIEM wprowadzamy te zmiany w życie! Bez żmudnego szukania, gdzie jest określone zdjęcie…
– wysyłanie wybranych zdjęć bezpośrednio do labu, lub ściąganie ich jako selekcja do Windowsa, Bridge, czy Lightroom. Serio. A wy jak szukacie zdjęć, które wybrała Para? ;)

Nie wiem czy opisałam choćby połowę plusów Zalamo. Do tego dodajmy rozbudowaną pomoc, świetną obsługę klienta i grupę na FB gdzie zawsze otrzymamy pomoc techniczną. Resztę trzeba sprawdzić samemu, rejestrując się i testując system :)

W zaoszczędzonym czasie czytam książki, biegam i szlifuję dania kuchni śródziemnomorskiej. A ty co zrobisz? :)

Poniżej przykładowa galeria Pary młodej :)