• Podróże,  Restauracje

    Folwark Łękuk

    Czy trzeba zwariować aby jechać na kolację 200 km? Jeśli tak to połowa Włochów jest zwariowana! Pamiętam, że potrafili zabrać nas na najlepsze lody jedyne.. 80 km :) I były najlepsze rzecz jasna! Tym razem wsiadłam w samochód, odpaliłam podróżną playlistę i pojechałam do Folwarku Łękuk. Trochę się najeździłam kiedyś po tych okolicach, bo jako fotograf ślubny miałam okazję bywać w niejednym dworku, zajeździe i folwarku na Mazurach. Wraz z grupą blogerów mieliśmy testować nową kartę dań i wiecie co mnie zachęciło by się tam pojawić? Pytanie o to, jakie menu chciałabym wybrać – tradycyjne czy wegańskie! Och, jak mi się to spodobało, że jest to miejsce tak otwarte na…