Śniadanie na trawie – fotografia ślubna Olsztynek

14.08.2011

Rzadko wpadam na bloga, bo pracy ogrom… Bardzo mnie cieszy, że wielu z Was pokłada we mnie zaufanie i postanawia powierzyć mi fotografowanie tej wyjątkowej chwili – ślubu. Za każdym razem przeżywam to, w nocy układając sobie obrazy pod zamkniętymi powiekami… Połowa udanej sesji to pomysł i plan. Druga połowa to spontaniczne wyciskanie wszystkiego z napotkanej rzeczywistości. To również ciepły kontakt z ludźmi. To mieszanka spokoju i opanowania z trzepocącym sercem…

Dzisiaj przedstawiam wam Martę i Kamila, na których ślubie uroniłam łezkę ze wzruszenia. Piękny ślub i cudowni ludzie!

Zapraszam was na reportaż z ich ślubu:

oraz na plener ślubny:

 

 

Komplet kawowy: Home&You
Wesele: Austeria (Rychnowo)