Przez różowe okulary

25.09.2011

Moje dzieci są niesamowite. Każde ma swoje wkręty, które mnie rozczulają okrutnie. Maja jest obecnie na etapie przebierania się w księżniczki, królewny, wróżki i panny młode. Generalnie musi być sukienka i dużo błyskotek ;) Przy każdej możliwej okazji wyciąga wszystkie swoje (i nie tylko swoje) akcesoria i obwiesza jak choinka. Tak też było na urodzinach u Majkowej przyjaciółki – Zuzi. Kilka kadrów – poniżej :)