Prywatne

Poświątecznie cz.3


Na drugi dzień Świąt zaprosiliśmy gości do naszego domu. Maja była w niebo wzięta, bo ponownie przyszedł do niej Mikołaj. Tak to już jest, jak się dużo podróżuje ;).

Zaprosiliśmy wszystkich do stołu, gdzie na każdego gościa czekał jego reniferek. Renifer Mai, zniknął w dziwnych okolicznościach, jeszcze przed zupą…

Maja ponownie była śliczna i chyba jej się nawet to podobało. Udało się w Święta nie podrzeć sukienki, nie pobrudzić jej całej (troszeczkę oczywiście się udało). Generalnie Maja zachowywała się jak mała dama!

 
 

Jeden Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *