• Fotografia dziecięca,  Fotografia rodzinna,  Sesje

    Wesołe duszki w sadzie

    Niby środek lutego, ale słoneczko tak świeci, że zupełnie wiosennie się zrobiło. I przypomniało mi się o pewnym cieplutkim dniu w sadzie – czas nadrabiać zaległości blogowe :) Te trzy urocze damy miałam okazję spotkać kiedy najmłodsza z nich – Sonia – była jeszcze noworodkiem. Możecie zobaczyć w tym wpisie, czy dziewczynki sporo urosły przez ten czas :) Piękna pogoda, śliczna pogoda i cudowni ludzie – taka sesja musi się udać :)  

  • Fotografia dziecięca,  Fotografia rodzinna,  Sesje

    Siostrzane więzi {Zuzia i Hela}

    Te dwie kruszyny mnie absolutnie zauroczyły :) Roześmiane, radośnie rozbrykane, kontaktowe – sesja skończyła się na wieszaniu mi się na szyi, czyli tak jak lubię najbardziej! Cudownie jest patrzeć, kiedy dzieciaczki czują się u mnie swobodnie. Często zdarza się, że nawet rodzice są zaskoczeni jak pozytywnie przebiega współpraca :)     A jeśli jesteście ciekawi jak wygląda album z takiej sesji, zapraszam do obejrzenia projektu TUTAJ

  • Fotografia dziecięca,  Fotografia rodzinna,  Sesje

    Promyk szczęścia {Dea}

    To największa przyjemność poznawać rodziny, który promienieją takim wewnętrznym ciepłem, taką miłością jak ta. Kilka z tych ujęć stało się moimi ulubionymi ostatnio, bo pokazują chyba to co najważniejsze. To co tak zawsze staram się złapać, mimo, że ulotne… Przed Wami więc Desi, Metodi i ich córeczka Dea, w której są tak zakochani, że bez problemu dostrzeżecie to w ich spojrzeniu…

  • Fotografia dziecięca,  Fotografia rodzinna

    Piramida rodzinna

    Tytuł pochodzi od jednego ze zdjęć – nietrudno się domyślić którego :) Będzie ona wisiało w domu rodziny moich przyjaciół, na płótnie (może kiedyś wam pokażę jak to się fajnie prezentuje), ciesząc oczy i przypominając co w życiu jest najważniejsze. Chociaż zapewne dwa małe elementy tej piramidy nie dadzą o tym zapomnieć, bo tak już to jest z dziećmi, że nie dość że domagają się swojej porcji uwagi i czułości (czasem dość głośno), to potrafią nas tymi swoimi małymi rączkami, niezdarnymi buziakami – całkowicie rozmiękczyć. I nie to jak rano zostać obudzonym – jak ja dzisiaj – całusami i przytula-sami małego człowieczka :) Dobry humor gwarantowany :)