Prywatne

Hubcio w odwiedzinach



Mieliśmy przyjemność gościć Huberta z Mamusią (pozdrawiamy!) i chłopcy już całkiem zainteresowani byli swoimi osobami. Staś nieco onieśmielony raczej obserwował, natomiast Hubcio przystąpił do frontalnego ataku – pokazując gdzie kolega ma oczy i nosek. Na szczęście cierpliwość Stasia nie została nadwyrężona, więc zabawy upłynęły w pokojowej atmosferze.

 

  
 
 
 

5 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *