Dzień Dziecka {Prywatnie}

06.06.2013
Kilka dni temu mieliśmy dzień dziecka.
Program dnia pełen był zaplanowanych atrakcji – zawody konne, kino, lody, prezenty… Ale były też i atrakcje nieplanowane, takie jak karmienie kóz nieopodal stadniny, oraz odkrycie wyjątkowego miejsca na wypoczynek i „coś na ząb”.
Mowa o „Kozim Dworze” w Gietrzwałdzie. Przejeżdżaliśmy tuż obok tyle razy, ale nigdy jakoś nie byliśmy w środku. Tym czasem jak miło nas to miejsce zaskoczyło! Pięknie urządzone, ze smakiem i ciepłem, atrakcje i specjalne menu dla dzieci (to dla nas – podróżujących z dziećmi ważne) – nawet Pan kelner miał takie podejście do dzieci, że normalnie szacuneczek ;)
No i jedzonko oczywiście pyszne, z sezonową kartą, porcje takie, że jeszcze swoje na wynos poprosiłam ;)