Beza,  Prywatne

Biała na białym

Wreszcie doczekaliśmy się białego puchu. Pomimo, że jestem raczej fanką lata, to w takiej pięknej białej zimie również potrafię się zakochać :) Mamy szczęście, że dokoła naszego domu rozpościerają się różne tereny spacerowe i często wybieramy się po prostu eksplorować bliższe i dalsze okolice.
Tym razem nasze trasa przecinała jezioro Wulpińskie, bo korzystając w grubej pokrywy lodu, weszliśmy na jedną z wysp – Hertę.

Beza chyba pierwszy raz widziała tak nietknięty śnieg, na tak dużej przestrzeni, więc zabawom nie było końca :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *